środa, 30 grudnia 2015

Nowy Rok, nowe postanowienia


Hej kochani!
Ostatni post w tym roku!
Powinnam zrobić jakiś kreatywny tag czy coś w tym stylu, ale dziś przychodzę do was jedynie z podsumowaniem grudnia i ogólnie całego roku 2015.

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Taki jest porządek rzeczy!




Tytuł:
Porządek rzeczy

Autor: Paola Capriolo
Wydawnictwo: Dreams
Tłumaczenie: Kornelia Krzystek
Data wydania: 17 sierpnia 2015



piątek, 25 grudnia 2015

Day 7: Święta, święta... i co dalej?


Hej kochani!
Wiem, ze praktycznie święta dopiero się zaczęły jednak moim zdaniem czas najwyższy by przygotować sobie postanowienia na Nowy Rok, który zbliża się do nas wielkimi krokami.  Myślę, że to dobra okazja by założyć bloga, lub pozmieniać coś w starym. Dziękuję więc za nominację Marcelowi. W tym poście poopowiadam na pytania, które mogą niektórym z was przybliżyć blogosferę.

środa, 23 grudnia 2015

Day 6: Czy to ciągle są święta?


Hej kochani!
Dzisiaj troszkę z innej beczki, ponieważ zamierzam porozmawiać z wami o niknących tradycjach, szale świątecznych zakupów i przypomnieć co to Boże Narodzenie.

wtorek, 22 grudnia 2015

Day 5: Art Deco


Hej kochani!
Dzisiaj postanowiłam dodać zdjęcia dekoracji świątecznych wykonanych metodą DIY. Mam nadzieję, że niektóre was zainspirują i wykonacie coś podobnego.






Wiem, że za dużo to dzisiaj nie napisałam, ale nie miałam ani czasu ani pomysłu. Obiecuję, jutrzejszy post będzie lepszy. Buziaki!

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Day 4: Prezentowy szał


Hej kochani!
Dzisiaj troszkę propozycji na prezenty świąteczne. Wiem, że są osoby, które robią zakupy już w listopadzie, jednak ja (i pewnie większość z was) do takich nie należę. Zawsze robię wszystko na ostatnią chwilę i myślę, że pomysły wam się spodobają.

niedziela, 20 grudnia 2015

Day 3: Maratony rodzinne


Hej kochani!
Dzisiaj 2 część maratonów filmowych. Tym razem przedstawię wam tytuły, które możecie oglądać z rodzicami, rodzeństwem lub przyjaciółmi.

czwartek, 10 grudnia 2015

Uwaga użytkownicy blogosfery!


Hej kochani! Ostatnio na blogach coraz częściej pojawiają się posty oo darmowych ebookach i innych takich cudeńkach. Najczęściej tego typu posty omijam bo uważam to za zwykłe oszustwo. Jednak zaciekawiła mnie pewna strona oferująca ebooki za post promujący.

Jedyne co trzeba zrobić to:


  • Na swoim blogu umieścić krótką notatkę polecającą naszą akcję oraz aktywny link do strony, na której właśnie jesteście ( http://wymownia.pl/darmowe-ebooki-dla-blogerek/ ). Wystarczą naprawdę dwa zdania z linkiem umieszczonym po to, by inne Blogerki również mogły skorzystać dzięki tej akcji i nas odnaleźć.
  • Napisać do nas mail na  book.wymownia@gmail.com i w treści maila podać link do Twojego bloga – link prowadzący do miejsca, na którym umieściłyście wpis opisany w punkcie pierwszym. Gdy znajdziemy Twój wpis z linkiem do tej akcji, odpowiemy na Twój email:)
  • Czekać, aż w odpowiedzi przyjdą do Ciebie ebooki. Książki będą przychodziły regularnie co pewien czas, a Wy wybierzecie to, co zainteresuje Was, Wasze dzieci, przyjaciół…
  •  
    Buziaki i recenzja pojawi się jutro! 

    wtorek, 8 grudnia 2015

    Miniaturowy Konkurs!


    Hej kochani! Jak wiecie bądź nie wiecie uwielbiam Święta Bożego Narodzenia. Z tej okazji postanowiłam zrobić dla was małe losowanie. 
    Nagrodą będzie oczywiście książka oraz zrobiona przeze mnie zakładka. Nie wiedziałam zbytnio jaką książkę wybrać, lecz na szczęście z pomocą przyszła mi moja Pati. Postanowiłam wybrać książkę, która jest mało ceniona przez innych za to ja mam do niej ogromny sentyment. Chodzi tu o genialną ,, Miniaturzystkę" Jessie Burton.

    Zgłoszenie powinno wyglądać tak:

    Zgłaszam się
    Obserwuję bloga jako:
    Email:
    Baner: ( link do obojętnie jakiego portalu społecznościowego, najlepiej bloga)

    Oraz zadanie dodatkowe i całkowicie opcjonalne. Napiszcie swój pomysł na własnoręcznie wykonany prezent świąteczny. 
    Zwycięzca będzie losowany!

    Baner do udostępnienia:

    środa, 2 grudnia 2015

    Bookathon Mini recenzja #1


    Tytuł: Ostatni smokobójca
    Autor: Jasper Fforde
    Seria:  Kroniki Jennifer Strange #1
    Wydawnictwo: Sine Qua Non
    Data wydania: 20 lutego 2013

    Moja ocena: 8/10


    Jennifer od kilku dobrych lat mieszka wraz z magami, czarodziejami, kwarkostworami, tymczasowymi łosiami i innymi osobowościami w ''domu" pełnym magii i czarów. Trafiła tam dzięki Siostrze Zenobii - jej opiekunce z domu dziecka. Zajmuje się papierkową robota i prowadzi spisy rzucanych zaklęć. Niby nic takiego, jednak sprawy komplikują się, gdy każdy jasnowidz chodzący po ziemi dostaje  wizji, w której widzi śmierć ostatniego smoka żyjącego na świecie. Jednak co ma z tym wszystkim wspólnego Jennifer?

    Jestem tak wyczerpana nauką i bookathonem, że obojętnie czego nie napiszę czuję się jakby  były to niezwykłe brednie. Mam nadzieję, że wybaczycie mi tą dość mizerną recenzję. Obiecuję, że następne będą lepsze. 

    Przechodząc do sedna, była to genialna książka na jeden wieczór. Szybko się ją czytało, chociaż momentami moja głowa pękała od nadmiaru informacji. 
    Fabuła była naprawdę nietypowa. Rzadko sięgam po tego typu powieści, jednak jak na moje mało doświadczone oko, ta była naprawdę dobra. 
    Polubiłam główną bohaterkę i Tygrysa - jej młodego "pomocnika" jednak nie poczułam się z nią szczególnie związana. Widać, że autorowi zależało przede wszystkim na fabule i akcji a uczucia czy jakiekolwiek opisy przeniósł na drugi plan.
    Jestem pewna, że mój brat zakocha się w tej książce. Pomimo dość poważnych zdarzeń powieść ta kryje moc humoru, dlatego przypadnie do gustu nawet starszym czytelnikom.
    Polecam ją wszystkim miłośnikom nietypowych sytuacji, akcji "łagodnej" oraz 7 letnim urwisom a'la mój brat Kuba.
    Buziaki!

    Za książkę dziękuję wydawnictwu SineQuaNon.



    środa, 25 listopada 2015

    ,,Jesteś facetem. Przyszedłeś na świat niespełna rozumu."


    Tytuł: Zima koloru turkusu
    Autor: Carina Bartsch
    Cykl: Lato koloru wiśni #2
    Wydawnictwo: Media Rodzina
    Data wydania: 9 października 2015

    Moja ocena: 9/10


    ,,Zacząłem zadawać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko zaczęło się od nowa, czy może nigdy się nie skończyło."

    Emely od tygodniu nie dostała znaku życia od Elyasa. Kiedyś mężczyzna nie dawał jej chwili spokoju - teraz nawet nie dzwoni. Nic. Jakby po wydarzeniach na wycieczce zapadł się pod ziemię. Również Luca - internetowy kolega dziewczyny - od długiego już czasu nie odpisuje na maile. Czy zniknięcie tych dwóch osób ma ze sobą coś wspólnego?


    ,,- Czy to znaczy, że my mamy... historię? - zapytał.
    - Elyas - powiedziałam z uśmiechem. - Myślę, że materiału starczyłoby na całą książkę, i to tak grubą, że dałoby radę zrobić z niej dwa domy!"


    Po pierwszej części myślałam, że nie doczekam się premiery kolejnej. Troszkę zajęło mi zabranie się za tę mini cegiełkę, jednak udało się!Ogromnie żałuję, że mam ją już za sobą. Z tego co wiem, autorka nie zapowiedziała premiery kolejnej części. Szkoda, że nie spędzę więcej chwil z tą wspaniałą książka.

    ,,I te twoje nieskoordynowane ruchy! W kółko się przy mnie przewracałaś. Mój Boże, jak można nienawidzić kogoś, kto nie umie nawet prosto chodzić!"

    Emely totalnie mnie zaskoczyła! Nie chodzi mi tu o jakąś radykalną zmianę typu przefarbowanie się na niebiesko lub wytatuowanie sobie ogromnego smoka na plecach, lecz o jej zachowanie na samym początku książki! Nie umiem znaleźć granicy wydarzeń, jakimi mogę się z wami podzielić tak, by nie było spojlerów. Mogę jedynie powiedzieć, ze nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. 
    Elyas'a poznajemy również z innej strony. Z aroganckiego dupka zmienia się w naprawdę ekstra faceta.  Nikt by się chyba tego nigdy nie spodziewał!

    ,,Oczywiście byłam świadoma, że alkohol nie jest rozwiązaniem, ale woda zasadniczo też nim nie była."


    Niestety moja radość nie mogła trwać długo. Jeżeli zapoznaliście się z pierwszą częścią wiecie, że ta dwójka nie lubi rutyny a szczęście lubi płatać im figle. Dramat od początku wisiał w powietrzu i chociaż bardzo bym tego chciała - nie dało się go uniknąć. Momentalnie myślałam, że pęknie mi serce i nie do końca rozumiałam czemu po prostu nie porozmawiają i wyjaśnią sobie tych setek nieporozumień. Oczywiście nic takiego nie miało miejsca! 

    ,,Życie może być bardzo krótkie. Cała nadzieja w tym, że kiedy spojrzymy wstecz, zobaczymy, że wykorzystaliśmy nasz czas sensownie dla nas samych i dla innych ludzi."

    Ze smutkiem nie mogę przyznać tej książce 10/10. W tej stercie perfekcji jest jeden mały minus, który nie pozwala mi dać maksimum punktów. 
    Zakończenie. 
    Jak wiecie uwielbiam dość tajemnicze zakończenia.Nie umiem ścierpieć przesłodzonych, kochanych happy endów.  Tu w miarę pasowało takie różowe piękne i urocze zakończenie, jednak mi osobiście nie przypadły do gustu ostatnie strony powieści. 

    Polecam tę książkę miłośnikom gatunku new adult, zagorzałe romantyczki lubiące dość nietypowe powieści tego typu i wszystkie osoby znudzone rutyną. Myślę również, że każda troszkę szalona osoba pokocha bohaterów tej książki i miło spędzi z nią czas.
    Buziaki!

    Za książkę dziękuję wydawnictwu Media Rodzina!




    wtorek, 17 listopada 2015

    Jaki sens ma życie, jeśli nie do końca jest twoim własnym życiem?


    Tytuł: Boy 7
    Autor: Mirjam Mous 
    Wydawnictwo: Dreams
    Data wydania: 2012

    Moja ocena: 10/10




    ,,Być wypchniętym z samolotu bez spadochronu. Z zabójczą prędkością pędzić samochodem, nie mogąc nim kierować. Zgubić się w obcym mieście i nie mieć kogo spytać o drogę, ponieważ wszyscy mówią po japońsku. Takie miałem uczucie. Z tym, że wszystkiego doznawałem jednocześnie."

    Wyobrażacie sobie obudzić się po środku pola nie wiedząc jak macie na imię, skąd jesteście, ile macie lat i jak wyglądacie? Nie pamiętać żadnego szczegółu z waszego dotychczasowego życia? Ja też sobie tego nie potrafię wyobrazić. A co dopiero przeżyć. Jedyne co posiadasz to wiadomość pozbawiająca cię wezwania pomocy.

    ,, Przyłożyłem telefon do ucha.
    - Cokolwiek się stanie, pod żadnym pozorem nie dzwoń na policję.
    Ten głos...
    To był mój głos. Sam nagrałem sobie tę wiadomość."

    Matko kochana czemu ja wcześniej tej książki nie przeczytałam?! To był najlepszy thriller mojego krótkiego, 15 letniego życia! Od samego początku jest tajemniczo i bardzo niepewnie. Główny bohater jest świetnie wykreowany i dzięki temu bardzo szybko się z nim utożsamiamy. Niby zwykły nastolatek, jednak w środku to przerażone zwierzę podczas walki o przetrwanie. Polubiłam go bardzo za to, że nie był jakąś ciepłą kluchą i nie zwariował, tylko pomimo braku pamięci starał się ogarnąć o co kaman. 
    Thriller podzielony jest na kilka części, jednak ja wyróżniam dwie główne. Pierwsza to zdarzenia "teraźniejsze", czyi wszystko co przeżywa bohater. Druga część to zapiski znajdujące się w dzienniku bohatera. To w nich wszystko się wyjaśnia. Nie chcę spojlerować, więc nic więcej nie piszę.

    ,,Jaki sens ma życie, jeśli nie do końca jest twoim własnym życiem?"

    Wiem, że powstał film na podstawie tej książki, jednak nigdzie na internecie go nie znalazłam. Jeśli ktoś z was oglądał lub wie gdzie ten film się znajduje to piszcie w komentarzach!
    Nie mam się do czego w tej książce przyczepić. Fabuła ciekawa i na pewno niespotykana. Akcja gna na łeb i szyję co jak wiecie uwielbiam. Głównego bohatera nie da się nie pokochać. Jedyne co mnie troszeńkę zawiodło to zakończenie. Nie było ono takie jakie lubię, czyli niespodziewane i zaskakujące. Było zwyczajne.

    ,,W rozmowie trzeba dawać i brać."

    Polecam tę książkę wszystkim! Wydaje mi się, że każdy kto nie gustuje jedynie w romansidłach może zakochać się w tym thrillerze. Jest on genialną odskoczą na jeden dzień od codzienności.
    Buziaki!

    środa, 14 października 2015

    Book tour, Boy 7 i Utopia


    Hej kochani! Niektórzy pytali mnie jak zgłaszać się do book tour'a, więc już tłumaczę. Do 18 października wybiorę 5 osób, które dostaną cudowną książkę Czas Żniw. Żeby ją dostać musicie obserwować bloga mojego i Patrycji, napisać pod tym lub wcześniejszym postem chęć udziału i adres mailowy. 

    Zapraszam was wszystkich na Targi Książki w Krakowie. Niestety ja nie będę mgła w nich uczestniczyć :( Będę wam zazdrościć spotkania ze wspaniałym autorem Leodnardem Patrignanim oraz projekcji filmu Boy 7. Dałabym wszystko by tam być! :( Buziaki!














    wtorek, 22 września 2015

    Co to jest fanfiction?



    Tytuł: Fangirl
    Autor: Rainbow Rowell
    Gatunek: literatura młodzieżowa
    Wydawnictwo: Otwarte
    Data wydania: 27 lipca 2015

    Moja ocena: 10/10




    ,,- Czytałeś książki z serii?
    - Widziałem filmy.
    Cath tak mocno wywróciła oczami, że aż ją zabolało."


    O czym jest książka? Jest o miłości. Miłości jaką chłopak darzy dziewczynę. Miłości do swego lustrzanego odbicia. Miłości, którą darzyć można postacie fikcyjne. 
    Jest ona jednak najznakomitszą książką o miłości jaką ludzkość widziała. 

    Spójrz na siebie. Ogarniasz świat, niczego się nie boisz. Ja za to boję się wszystkiego. I jestem szurnięta. Może nawet myślisz że jestem szurnięta tylko odrobinę, ale to dlatego, że pokazuję ludziom zaledwie wierzchołek góry lodowej mojego szurnięcia. Pod powierzchnią lekkiego szurnięcia i niedostosowania społecznego jestem całkowitą porażką.

    Cath i Wren tylko z wyglądu są bliźniaczkami. Wiem, ze brzmi to idiotycznie, ale to prawda. Różnice między nimi są niemal namacalne. 
    Cath - główna bohaterka nie jest przebojową gwiazdą szkoły. Zamiast spotykać się z przyjaciółmi woli siedzieć w pokoju i pisać fanfiction o Simonie Snowie.
    Wren jest za to szalona i nieobliczalna. Czuje się zrośnięta biodrem z siostrą co nie za bardzo jej pasuje i marzy by zacząć szalone życie w akademiku.


    ,,- Na biurku masz głowy Simona Snowa – zauważyła Reagan.
    - To tylko pamiątkowe popiersia.
    - Żal mi ciebie, więc zostanę twoją przyjaciółką."

    Zakochałam się totalnie w tej książce, chociaż musicie wziąć pod uwagę, że nie jest to książka dla każdego. Ja znakomicie rozumiem główną bohaterkę. Sama mam hopla na punkcie Lany del Rey i uwielbiam czytać fanciction. Uważam jej zachowanie za 100% normalne, lecz rozumiem, że dla niektórych może być totalnie dziwaczne. Myślę, ze jest to powieść dla Fangirl's. Normalni ludzie mogą tego po prostu nie ogarnąć :)

    ,,- Musimy poznawać nowych ludzi […]
    - Nie potrzebuję nowych ludzi
    - To właśnie dowodzi jak bardzo ich potrzebujesz..."


    Z początku strasznie irytowała mnie Wren. Uważałam ją nawet za wredną! Szybko jednak przyzwyczaiła się do jej zachowania i pokochałam ją tak jak resztę bohaterów. Właśnie Postaci z tej książki nie da się nie kochać. Wszyscy są świetnie wykreowani i przede wszystkim inny! Postaci takich jakie stworzyła Rainbow Rowell nie spotkacie nigdzie indziej! Mistrzostwo!
    Nie mam ochoty rozpisywać się o stylu autorki. Tu chyba głównie chodzi o samą treść. reszta odchodzi na bok. 

    ,,Żeby być prawdziwym nerdem, trzeba preferować światy wymyślone nad rzeczywistość."

    Bardzo cieszę się, że zakończenie nie jest denne i przesłodzone. Nie żebym zarzucała to autorce, bo z dwóch przeczytanych książek obie były świetne. Serio, nawet jeśli same nie jesteście Fangirl i nie kręcą was fandomy i inne tego typu dyrdymały, sięgnijcie po inne powieści Rainbow - nie pożałujecie!
    Buziaki!

    piątek, 18 września 2015

    Uwaga!

    Kochani!
    Przez problemy ze zdrowiem i mój pobyt w szpitalu nie miałam jak publikować recenzji i trochę zaniedbałam bloga. Od przyszłego tygodnia recenzje będą się pojawiały normalnie, tak jak zaplanowałam.
    Buziaki!
    Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka