niedziela, 14 czerwca 2015

,, Powstaniemy. Czerwoni niczym świt."


Tytuł: Czerwona Królowa
Autor: Victoria Aveyard
Gatunek: Young Adult 
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2015

Ocena: 9/10




 ,,Nie ma nic złego w tym, że jest się innym."

 Nie mamy wpływu na nasz kolor oczy, włosów czy skóry. Tacy się rodzimy, nie możemy wybrać czy chcemy być wysoką, szczupłą kobietą o śniadej cerze, niebieskich oczach i blond włosach. Postawnym mężczyzną o oliwkowej karnacji, ciemnych oczach i mocno zarysowanych kościach policzkowych. 

Czy jesteśmy srebrni, czy czerwoni...

 Srebrni, bo tak na nich mówią, są panami, wywodzą się z bogatych rodzin, są wykształceni i zimni jak lód. Posiadają tajemnicze moce, które przechodzą z pokolenia na pokolenie. Potrafią władać żywiołami, władać żelazem, stawać się niewidzialnym a nawet czytać w myślach. 

Czerwoni natomiast żyją w ubóstwie. Mają prąd kilka godzin tygodniowo oraz niewystarczająco dużo jedzenia. Ponadto, każdy Czerwony, który do osiemnastego roku życia nie znajdzie sobie pracy musi iść do wojska. 
Mare Barrow jest zawodową złodziejką. Niestety ten "zawód" nie zwalnia jej z obowiązkowej służby wojskowej jaka ją czeka za kilka miesięcy. Jednak w momencie kiedy jej przyjaciel Kilorn traci pracę i w najbliższych dniach strażnicy zabiorą go do wojska, Mare zaczyna szukać sposobu by uniknąć poboru. W końcu trafia na dwór królewski gdzie wbrew sobie będzie musiała kłamać i ukrywać kim naprawdę jest. Tylko tak może uratować siebie i sowich najbliższych. Sprawy komplikują się w momencie gdy do stolicy przybywają rebelianci zwani Szkarłatną Gwardią. 
Czy Mare sobie z tym poradzi? 




"W baśniach ubogie wieśniaczki uśmiechają się promiennie , gdy zostają księżniczkami . Ja w tym momencie wątpię , czy jeszcze kiedyś zdołam przywołać uśmiech na usta."


Połączenie Rywalek Igrzysk Śmierci i Niezgodnej. Tak jednym zdaniem opisuję tę książkę. Jest niesamowicie dostojna, niesprawiedliwa i niebezpieczna. Monarchia, podział, igrzyska,władza, rebelianci. Jezu w tej książce wszystko jest tak dopracowanie i tak pookładane, że nawet nie wiem jak to opisać. 


Spytacie więc pewnie czemu nie dałam 10/10? 

Zbyt wiele postaci. Co chwilę autorka poznaje nas z nowymi bohaterami, którzy tak naprawdę istnieją tylko przez chwilę a potem słuch o nich zanika. Gdyby tego było mało, oprócz głównej bohaterki, reszta postaci to mężczyźni, Trzej starsi bracia Mare, ojciec, król, książę Cal, książę Maven, Lucas, Julian. Ci co nie czytali pewnie teraz drapią się w głowę i dziwią o co mi chodzi, lecz ci co czytali powinni mnie rozumieć. Mam nadzieję, że autorka pośpieszy się z pisaniem kolejnej części i uwzględni w niej postacie płci żeńskiej.


,,Dawno temu tata nazwał nas mrówkami, czerwonymi mrówkami prażącymi się w srebrnym słońcu. Niszczy nas potęga innych, przegrywamy walkę o nasze prawa, ponieważ nie jesteśmy nadzwyczajni."


To jedna z tych książek, w których prawdziwa akcja zaczyna się na ostatnich pięćdziesięciu stronach powieści. To w tych ostatnich momentach dowiadujemy się, że wszystko w co wierzyliśmy było kłamstwem. Odkrywamy kto tak naprawdę był naszym przyjacielem a kto wrogiem. Autorka zasłużyła według mnie na ogromne wyrazy uznania. Poczułam się jak głupie, naiwne dziecko kiedy odkryłam prawdę.


SPOJLER dla "wtajemniczonych" Piszcie czy wy tez daliście się podejść i nabrać na miłosierną duszę Mavena, czy tylko ja jestem tak łatwowierna i uległam jego czułemu sercu.

Bardzo przepraszam, że zaniedbałam blog i nie zaglądałam tu od dwóch tygodni. Obiecuję, że nadrobię straty.Spodziewajcie się dość sporego haulu, kilku zaległych tagów oraz wielu recenzji. Buziaki!



,,Nie przypieraj do muru kogoś, kto jest lepszy od ciebie, gdyż robi się on przez to niebezpieczny. Jeśli nie możesz pokonać przeciwnika umiejętnościami, pokonaj go sprytem."

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka