piątek, 8 maja 2015

Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz.




Tytuł: Zostań, Jeśli kochasz
Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2014

Moja ocena: 4/10







,,Ale ty z dzisiejszego wieczoru jesteś tą samą dziewczyną, którą kochałem wczoraj i którą będę kochał jutro."

Na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Możemy wybrać czy chcemy płatki czekoladowe czy truskawkowe. Bluzkę białą czy czarną. Nie mamy wpływu na ciężarówkę zderzającą się z naszym samochodem. Lecz to od nas zależy czy zechcemy zostać.
Mia, młoda i utalentowana muzycznie dziewczyna traci najbliższą rodzinę w wypadku samochodowym. Sama zostaje w niewyjaśniony sposób odizolowana od swojego walczącego o życie ciała. To do niej należy decyzja czy chce zostać, czy odejść wraz z utraconymi bliskimi. 


"I założę się, że będzie silniejszym człowiekiem z powodu tego, że dzisiaj mnie straci. Mam wrażenie, że kiedy się przeżyje coś takiego, człowiek staje się trochę niezwyciężony."


Miałam nadzieję, że czytając będę płakać. Płaczę przy większości książek a Zostań, jeśli kochasz to bez dwóch zadań naprawdę smutna książka. Ku mojemu zdziwieniu nie uroniłam ani łzy! Nawet poniekąd cieszyłam się, że mam tę książkę już za sobą! Bohaterowie byli papierowi. Nie współczułam Mii, nie pokochałam Adama, Nie żal mi było rodziny dziewczyny. Nic. 



"Po prostu myślę,że z pogrzebami jest podobnie jak z samą śmiercią. Można mieć własne życzenia, własne plany, ale ostatecznie nie masz na nic wpływu."

Na obronę książki powiem, ze bardzo podobały mi się retrospekcje. Lubiłam czytać jak to Mia poznała Adama, jak spędzała czas z rodziną i jak ćwiczyła na wiolonczeli. Były one niestety w złych momentach i często nie pasowały do akcji. 

"To nie zależy od doktorów. Nie zależny od nieobecnych aniołów. Nie zależy nawet od Boga, który jeśli istnieje, nie przebywa akurat w okolicy. To zależny ode mnie."

Pewnie teraz zaskoczę wszystkich, ale film podobał i się bardziej. Może dlatego że gra tam genialna Chloe, albo dlatego, że najpierw obejrzałam film a potem przeczytałam książkę. Nie żałuję, ale szybko nie zabiorę się za następną cześć, czyli Wróć, jeśli pamiętasz. Z tego co słyszałam jest ona pisana z perspektywy Adama za którym nie przepadam.

"Czasem człowiek dokonuje w życiu wyboru, a czasem to wybór stwarza człowieka."

Do następnej recenzji. PS z przykrością stwierdziłam, że mój May tag nie wpasował się w klimaty tego bloga. 
PS2 Koniecznie piszcie w komentarzach jakie książki polecacie do kupienia w Londynie, najlepiej takie, których w Polsce w najbliższym czasie nie dostanę. Buziaki!













Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka