piątek, 6 listopada 2015



Tytuł: Wszechświaty Utopia
Autor: Leonardo Patrignani
Seria: Wszechświaty #3
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 12 października 2015

Moja ocena: 8/10




,,Gdziekolwiek nie pójdziemy, na którykolwiek fragment szkła byś nie patrzyła, będzie to zwierciadło naszych splecionych dusz."

Matko Boska! Od 30 minut siedzę i próbuję streścić wam mniej więcej tę książkę, lecz nic nie potrafię wymyślić. Powiem więc prosto z mostu: Alex, Jenny i Marco żyją w równoległym wszechświecie nie pamiętając o swoich zdolnościach. Jednak ich niepamięć nie będzie trwała wiecznie. Jak znaleźli się w równoległym wszechświecie i co wydarzyło się w Gai? Ha! Nie powiem, sami musicie przeczytać. 

,,Ale życie jest niekończącym się cyklem, śmierć jest tylko początkiem nowej historii. Nie trzeba się bać. Jesteśmy bytem. Rozkład ciała nie oznacza końca naszych rejsów przez wieczność."

Książki Patrignaniniego mają to do siebie, że trzeba być niewyobrażalnie cierpliwym, by zostać przez nie pochłoniętym. Początki są trudne. Nie mogłam się wciągnąć w tę część tak samo jak w jej poprzedniczki. Czułam się zagubiona i nie wiedziała o co chodzi. Lecz w tej części szybciej uświadomiłam sobie o co kaman. 
Najbardziej w tej serii uwielbiam moment gdy rozdział się kończy a ja mam ochotę krzyknąć "O Boże, co ja właśnie przeczytałam!". Niestety to ostatnia część Wszechświatów i mam ogromnego książkowego kaca z tego powodu.  

,,To my decydujemy o przyszłości naszej podróży, wyznaczamy swoją drogę. Każda ambicja, każde żelazne credo, prowadzi do zmian w toku naszego życia. I zaraża wszystkich wokół nas, w tym konkretnym zakątku Wszechświatów oraz wszystkich jego odnogach."

Wydarzenia biły na głowę poprzednie części. Nie maiłam pojęcia jak autor zakończy tę serię, jednak zrobił to na 5+. Chętnie przeczytałabym kryminały napisane przez Leonarda, ponieważ z chirurgiczną precyzją składa ze sobą wszystkie wątki. Nie ma żadnych niedopowiedzeń czy niezgodności. Wszystko idealnie do siebie pasuje i za to kocham tę serię. Jest to troszkę nostalgiczna recenzja.
Utopia nie nawiązuje silnie do poprzednich części. Jak pisałam, bohaterowie na nowo muszą odkrywać swoje umiejętności. Jeżeli nie czytaliście poprzednich części, spokojnie połapalibyście się w fabule, jednak nie byłaby ona tak pasjonująca!
Polecam ją gorąco wszystkich fanom poprzednich części, wielbicielom filozofii i osobom cierpliwym i lubiącym pogłówkować. 
Buziaki! 


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka