
Autor: Gena Showalter
Seria: Kroniki Białego Królika #2
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: 21 maja 2014
Moja ocena: 5/10
,,Życie wydaje się w jednej chwili doskonałe, a w drugiej wali się w gruzy."
Po ataku Zombie, Alicja zaraża się dziwną chorobą. W jej ciele oprócz niej samej mieszka intruz. Intruz, który chce sprowadzić Alicję na złą stronę. Dziewczyna staje się zagrożeniem dla siebie i sowich bliskich.
,,-Przestań mnie uwodzić.
-Dlaczego? Działa?
-Owszem, jeśli chcesz, żebym cię dźgnęła nożem.
-Pozwalałem dziewczętom na gorsze rzeczy."
W tej części emocje poszły w odstawkę i zrobiły miejsce prawdziwej akcji. Praktycznie ciągle coś się działo. Pojawiły się nowe zagrożenia a stare przybrały na sile. Uwielbiam pędzącą na łeb i szyję akcję, więc to był dla mnie ogromny plus.
,,-Kitty Kat-oznajmił na nasz widok.
-Palant.-odcięła się Kat. (..)
-Co tym razem zrobiłem?
-Nic. Pomyślałam sobie, że się wścieknę, ot tak sobie i wprowadzę trochę ożywienia do naszego związku. Za bardzo śniedziejemy."
Okładka pierwszej części nie zachwyciła mnie, ale nie była też brzydka. Ta jednak jest totalnie przerażająca! Mina dziewczyny - Alicji i jej makijaż przyprawiają o dreszcze! Niestety okładka trzeciej części jest jeszcze gorsza... ale o tym wspomnę w recenzji Alicji Królowej Zombi.
,,Jeśli więc możesz stać się silniejsza, to można też sprawić, że staniesz się słabsza."
Buziaki!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz