sobota, 21 marca 2015

,,Wcale nie jestem aż takim gejem. Z całego serca nienawidzę Madonny."




Tytuł: ,,Will Grayson Will Grayson"
Autor: John Green, David Levithan
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2015

Moja ocena: 6/10











,,Jeśli coś zaistnieje nagle, może z równym prawdopodobieństwem tak samo przestać istnieć."

Pewnego zimowego wieczoru w Chicago przecinają się drogi dwóch Will'ów Grayson'ów. Lecz imię to jedyna rzecz która ich łączy. Wcześniej nie wiedzieli nawet o swoim istnieniu. Od teraz nic nie będzie tak jak dawniej. Los nigdy się nie myli więc ich spotkanie również nie może być pomyłką. 


,,Masz wpływ na wybór swoich przyjaciół, masz wpływ na kształt swojego nosa ale nie masz wpływu na kształt nosa swoich przyjaciół."

Moim zdaniem autorom nie udało się osiągnąć zamierzonego celu. Na pierwszym planie powinniśmy zwrócić uwagę na morał który płynie z tej powieści a zamiast tego znajdujemy długie i często nudzące przemyślenia Will'a#2 który zdecydowanie nie przypadł mi do gustu przez swoje sceptyczne podejście do życia.


Postać Will'a#1 spodobała mi się dużo bardziej. Pomimo, że był mało asertywny i strasznie niezdecydowany poczułam się z nim związana. Rozumiałam jego postępowania, jego poglądy i przemyślenia (w przeciwieństwie do jego imiennika).  

,,Plan jest taki, że na dziesięć minut zapomnimy, co czujemy. Zapomnimy o chronieniu siebie i innych. Będziemy mówić tylko prawdę. Przez dziesięć minut. A potem znów możemy zachowywać się jak lamy."

Oczywiście książka miała również swoje plusy. Niejednokrotnie rozbawiała mnie do łez oraz zmuszała do refleksji. Nie żałuję czasu poświęconego na przeczytanie jej, chociaż nie ukrywam, że liczyłam na coś więcej.
Piszcie w komentarzach co myślicie na ten temat oraz jaką książkę mam zrecenzować w przyszłym tygodniu. Buziaki!




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka