poniedziałek, 13 lipca 2015

,,Chciałem zrobić dla ciebie coś miłego (...) Kupiłem ci więc twój własny kosmos".





Tytuł: Niezbędnik obserwatorów gwiazd
Autor: Matthew Quick
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 8 października 2014

Moja ocena: 10/10





,,Czujesz czasem, jakbyś nie był wewnątrz tą samą osobą, którą jesteś na zewnątrz?"

Jedyną rzeczą jaką Finley chce zapamiętać z  dzieciństwa jest rzucanie do kosza za domem. Chciałby zamknąć się w szczelnym worku próżniowym. Odciąć od miasta, szkoły, szemranego towarzystwa. Chciałby żyć wyłącznie koszykówką i swoją dziewczyną - Erin. Jednak najbardziej na świecie chciałby wyjechać z Bellmont - miasta w którym spotkało go tyle złego. Niestety sprawy komplikuje Numer 21...

,,Nie zawsze można wybrać rolę, jaką będzie się odgrywać w życiu, lecz cokolwiek by ci się trafiło, dobrze tę role grać najlepiej, jak się potrafi(...)"

Kompletnie, bezwarunkowo i bezapelacyjnie uzależniłam się od Matta Quicka! Ten autor pisze w tak przepiękny sposób i tak cudownie kreuje bohaterów, że z czystym sercem mogę porównać go z Johnem Greenem - moim ulubionym autorem.
Jeszcze tego samego dnia zamówiłam dwie kolejne powieści Matta - ,,Wybacz mi Leonardzie" oraz ,,Prawie jak gwiazda rocka". 


A może jednak nauczyłem się dzięki koszykówce czegoś o życiu: obchodzisz innych ludzi tylko wtedy, gdy możesz pomóc im wygrać. Jeśli nie możesz tego zrobić, przestajesz się liczyć."

Czytając płakałam. Płakałam ze wzruszenia, radości, podziwu, smutku, irytacji. Kłębiło się we mnie tyle emocji, że raz uśmiechałam się jak głupia a raz chciałam cisnąć tę książkę w kąt i nie widzieć jej więcej na oczy. 
Momentami traciłam nadzieję, że powieść może zakończyć się happy endem. Myślałam, że gorzej być nie może. Że bohaterów spotkała sytuacja bez wyjścia.


-(...) My też jesteśmy fikcją - mówi Rus.

- Co masz na myśli?
- Gdzieś pewnie istnieją ludzie, którzy nie uwierzyliby, że to wszystko nam się przydarzyło, gdyby napisać o tym książkę.

Każdy powinien przeczytać choć jedną książkę Pana Quicka. Bez wyjątku każdy! Mogłabym tu wypisać z milion cytatów, ponieważ cała książka jest pełna fragmentów, na które warto zwrócić uwagę. To tylko namiastka, kilka moich ulubionych.

- Właśnie dostałem bilet do Hogwartu.
- Co?
- Być może pojadę pociągiem w magiczne miejsce, które jest dużo lepsze niż to. Nie mów mugolom, okej? Ale chcę, żebyś wiedział, że dam sobie radę. 
- Kompletnie nie wiem, co się dzieje, ale wydaje mi się, że powinienem cię uściskać.
- Zgoda. - Wychodzę na próg.
Russ i ja przytulamy się do siebie. Prawdziwie. Cztery ręce. Ciasny uścisk, by wyrazić to, czego nie możemy powiedzieć albo czego już nie powiemy.
- Nigdy więcej cię nie zobaczę, prawda? - pyta Russ.
- Nie wiem.
- Bądź dla siebie dobry, Finley. Życzę ci pięknego życia.

Mam nadzieję, że przekonałam Cię choć w małym stopniu do przeczytania tej powieści.
Niedawno założyłam konto w aplikacji snupps, w której stworzyłam półeczkę z moimi książkami. Jeśli jesteście ciekawi zapraszam!
Buziaki!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka