czwartek, 18 lutego 2016

Jak daleko się posuniesz by przetrwać?

Tytuł: Kamień i sól
Autor: Victoria Scott
Seria: Ogień i woda #2
Wydawnictwo: IUVI
Data wydania: 17.02.2016




Tak oto zginę, z nożem drżącym w niepewnej dłoni, ale może to dobrze. Może to znaczy, że po tym wszystkim, co przeszłam, moja niechęć do uśmiercenia tych, którzy się dla mnie liczą, dowodzi, że wciąż jestem człowiekiem.

O czym mowa
Tella ma za sobą połowę Piekielnego Wyścigu. Niestety prawdziwa rywalizacja dopiero się rozpoczyna. Organizatorzy mają masę pomysłów i uwielbiają rzucać uczestnikom kłody pod nogi. Tella musi wybrać czy chce wygrać i uratować brata, czy pomóc Guy'owi wniknąć do kadry organizatorów. 
I jeszcze jedno. Musi przeżyć. 

Już wcześniej, kiedy w moją rodzinę uderzyła choroba - gdy mój brat Cody po raz pierwszy nie chciał dokładki pieczeni z sosem i zaczął tracić na wadze - wiedziałam, że to coś poważnego. Że mam do czynienia z tragedią, której muszę stawić czoło. Że będę musiała patrzeć, jak mój starszy brat niknie w oczach, a cała rodzina wraz z nim.

Wygląd
Kontynuacja wygląda praktycznie identycznie jak pierwsza część. Jej poprzedniczka miała motyw wody i ognia - ta skał i soli. Nawiązuje do tytuły, jest minimalistyczna i ślicznie wyglądają razem na półce, nie mogę się doczekać jak cała trylogia będzie się prezentować! Szkoda, że tytuł  został przetłumaczony tak a nie inaczej. Oryginalny nawiązuje do wydarzeń ( Salt - słone wody morza, Stone- kamienne góry).

Udział w Piekielnym Wyścigu przypomina uzależnienie od narkotyków. Jeden mały krok prowadzi do następnego i zanim się zorientujesz, znajdujesz się w sytuacji bez wyjścia. Nie masz pojęcia, jak to się stało, że twoje życie tak bardzo oddaliło się od tego, co było wcześniej.

Fabuła
Myślę, że wydarzenia powinny być podzielone na dwie osobne części. Zamiast trylogii powinna to być seria składająca się z przynajmniej pięciu części, żeby każdy etap był dokładniej opisany. Czułam się trochę przytłoczona tą akcją, lecącą na łeb i szyję. Brakowało mi troszkę relacji między bohaterami, chwil, w których czytelnik mógłby odpocząć. 
Akcja się zawęźliła i byłam zaskoczona tym, jak wszystko się potoczyło. Niektóre zdarzenia były totalnie szokujące! Naprawdę nie spodziewałam się, że autorka ma taką ogromną wyobraźnię.

Kiedy Guy mówi, ludzie słuchają. Nie dlatego że narzuca swoją wolę, ale dlatego że w tym wyścigu wszyscy potrzebujemy lidera, czy się do tego przyznajemy, czy nie. A Guy zapewnia poczucie bezpieczeństwa, kiedy wydaje polecenia.

Bohaterowie
Tella zmieniała się na naszych oczach! Jeszcze na początku była dziewczyną myślącą o niebieskich migdałach i muskułach Guy'a. Pod koniec była silną kobietą, która zna swój cel i wie jak go osiągnąć. To było wręcz genialne!
Guy był tak nieznośny, że miałam ochotę walnąć go patelnią w głowę! Serio, jak Tella mogła z nim wytrzymywać?! Były oczywiście momenty kiedy byłam zauroczona jego zachowaniem, jednak zdarzały się ode dość rzadko. 
Tu macie dowód:

Przez chwilę wydaje mi się, że zaraz złapie mnie za rękę, ale on po prostu wstaje i znika za drzwiami z koca niczym duch, zabierając ze sobą resztki mojej dumy.

Styl pisania
Była to książka na jedną noc. Dosłownie. Kurier przyniósł mi ją o godzinie 16 a o 2 w nocy powieść była już przeczytana. Jest to bardzo lekki styl co bardzo kontrastuje z ciężką fabułą. Czasem brakowało mi dokładnych opisów, które pomagają wyobrazić sobie sytuację w jakiej znajduje się bohater.

Starałam się być dzielna i uśmiechać się, nawet gdy nie miałam powodu do radości. Rzucałam dowcipami w gabinecie lekarza, żeby Cody pozbył się strachu i zastąpił go śmiechem.

Polecam
Miłośnikom pierwszej części, młodzieży i wszystkim, którzy nie lubą zbyt inteligentnych powieści pełnych porównań i  życiowych metafor.

Moja ocena

Podsumowując
Lekka przygodówka z wątkiem romansu, przyjemna na jeden wieczór. Buziaki!

Za książkę dziękuję genialnemu wydawnictwu IUVI!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka