czwartek, 21 kwietnia 2016

Mini recenzja: Chłopak, który zakradał się domnie przez okno






Tytuł: Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno
Tytuł oryginalny: The boy who sneaks in my bedroom window
Autor: Kirsty Moseley
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: 16 marca 2016
Liczba stron: 351





Amber Nie miała łatwego dzieciństwa. Jej tacie sporo brakowała do tytułu ojca roku. W ciężkich chwilach zawsze mogła liczyć na przyjaciela brata - Liama. Był on przy niej każdego wieczoru. Za dnia jednak stawał się złośliwym, popularnym chłopakiem z  liceum.

Okładka jest prześliczna! Milion razy ładniejsza od oryginalnej.
Ślicznie wygląda na półce!

Pomysł, że chłopak z sąsiedztwa zakrada się do swojej przyjaciółki przez okno. Totalnie niemożliwe jednak super ekstra urocze! Niestety im dalej w las ty więcej drzew, aż w końcu niczego innego nie widać. Zakończenie było bardzo przesłodzone. Żałuję, że przeczytałam te ostatnie rozdziały, ponieważ bez nich ta książka byłaby jedną z najlepszych jakie czytałam.

Polubiłam Amber. Nie była to super ekstra silna laska, tylko dziewczyna, która umie dostosować się do każdej sytuacji. Liam to jeden z tych chłopaków, których nie da się nie polubić!




Podsumowując, książka jest idealna na jeden wieczór i na 100%przypadnie do gustu miłośnikom fanfików i niepoprawnym romantyczkom.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins.




PS wyniki konkursu pojawią się jutro na Facebooku.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka