sobota, 30 kwietnia 2016

Lato Miłość Listy

Hej kochani!
Chciałabym wam napisać zbiorową recenzję dzieł Jenny Han. Wiem, że to dość dziwny pomysł, ale ciężko mi by było opisywać każdą jej książkę z osobna, ponieważ wszystkie przeczytałam ciurkiem, praktycznie na raz.

Moją przygodę rozpoczęłam z powieścią "Do wszystkich chłopców, których kochałam" i była to jedna z lepszych książek, jakie ostatnio czytałam. Pokochałam w niej dosłownie wszystko! Główną bohaterkę, fabułę, styl. Wszystko było tak idealne, że aż brak mi słów.
Jest to opowieść o nastoletniej dziewczynie, która uwielbia marzyć o niebieskich migdałach i jest największą romantyczką jaką świat kiedykolwiek widział. Niestety nie ma szczęścia w miłości. Dlatego, żeby skrócić swoje cierpienia postanawia pisać list do każdej swojej sympatii, przelać na papier wszystkie swoje uczucia i dać sobie spokój z danym delikwentem. Sprawy komplikuję się gdy dziwnym trafem wszystkie listy trafiają do swoich adresatów.


Druga część nie została przetłumaczona, więc maiłam okazję zapoznać się ze stylem pani Han. Jest on bardzo prosty i konkretny. Brak tu milionów głębokich przemyśleń oraz porównań życiowych, które są bardzo w stylu Johna Greena czy Matthew Quicka. Dzięki temu bardzo łatwo czyta się ją w języku angielskim. Jedyną trudność może sprawiać slang i typowo młodzieżowe zwroty, którymi nie każdy umie się posługiwać.


Czułam ogromny niedosyt po tej serii i czułam, że książkowy kac nadchodzi, dlatego jak najszybciej sięgnęłam po kolejną serię Jenny Han czyli Lato. 
W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że czytam to samo. Mogłabym wymienić przynajmniej 20 podobieństw obu serii. Naprawdę, nie wyolbrzymiam teraz niczego. Nie mówię, ze mi się to nie podobało. Byłam wręcz zachwycona. Tego właśnie potrzebowałam.

Seria Lato to perypetie dziewczyny, która każde ferie spędza ze starszym bratem i jego przyjaciółmi. Żyje od lata do lata, cała reszta jest dla niej mało ważna. Wszystko co się liczy to domek na plaży. 
Ciężko mi napisać coś więcej o tej serii. Podobała mi się, ale sama nie wiem dlaczego. Myślę, ze przeczytałam ją w odpowiednim czasie. Potrzebowałam takiej książki, była odskocznią od tego co na odzień czytam. Nigdy do niej nie wrócę. Jestem tego w stu procentach pewna, ponieważ zakończenie było dość szczeniackie i bardzo krzywdzące dla mojego ukochanego bohatera. Nie umiem pojąć toku rozumowania głównej bohaterki i myślę, ze dlatego nie zakochałam się w tej trylogii tak jak w powyżej wspomnianej duologii. 
Podsumowując, zakochałam się w twórczości Jenny Han, chociaż uważam, że seria Lato jest trochę słabszą kopią Do wszystkich chłopców, których kochałam.Moim zdaniem twórczość tej pani można ocenić na mocne 5+!
Koniecznie wyrażajcie w komentarzach wasze zdanie na temat tych ksiązek. Piszcie również, czy podoba wam się taka forma recenzji. Buziaki!

PS Napisałam i wysłałam już nagrodę do zwyciężczyni konkursu urodzinowego.

czwartek, 21 kwietnia 2016

Mini recenzja: Chłopak, który zakradał się domnie przez okno






Tytuł: Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno
Tytuł oryginalny: The boy who sneaks in my bedroom window
Autor: Kirsty Moseley
Wydawnictwo: HarperCollins
Data wydania: 16 marca 2016
Liczba stron: 351





Amber Nie miała łatwego dzieciństwa. Jej tacie sporo brakowała do tytułu ojca roku. W ciężkich chwilach zawsze mogła liczyć na przyjaciela brata - Liama. Był on przy niej każdego wieczoru. Za dnia jednak stawał się złośliwym, popularnym chłopakiem z  liceum.

Okładka jest prześliczna! Milion razy ładniejsza od oryginalnej.
Ślicznie wygląda na półce!

Pomysł, że chłopak z sąsiedztwa zakrada się do swojej przyjaciółki przez okno. Totalnie niemożliwe jednak super ekstra urocze! Niestety im dalej w las ty więcej drzew, aż w końcu niczego innego nie widać. Zakończenie było bardzo przesłodzone. Żałuję, że przeczytałam te ostatnie rozdziały, ponieważ bez nich ta książka byłaby jedną z najlepszych jakie czytałam.

Polubiłam Amber. Nie była to super ekstra silna laska, tylko dziewczyna, która umie dostosować się do każdej sytuacji. Liam to jeden z tych chłopaków, których nie da się nie polubić!




Podsumowując, książka jest idealna na jeden wieczór i na 100%przypadnie do gustu miłośnikom fanfików i niepoprawnym romantyczkom.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins.




PS wyniki konkursu pojawią się jutro na Facebooku.


piątek, 1 kwietnia 2016

Wszystko co dobre, szybko się kończy... podsumowanie marca!

Hej kochani!
Dzisiaj przychodzę do was z podsumowaniem marca. Nie był to tak udany miesiąc jak styczeń czy luty, ale biorąc pod uwagę moje przygotowania do egzaminów gimnazjalnych, nie poszło mi tak źle.

Przeczytałam 6 książek a były to:

  • Szklany tron - Klik do recenzji
  • Korona w mroku - Recenzja powinna się pojawić w przyszłym tygodniu. 
  • The Coincidence of Callie and Kayden - Klik do recenzji
  • The Redemption of Callie and Kayden  - Nie widzę powodu do pisania recenzji, ponieważ moim zdaniem druga część niczym nie różni się od pierwszej.
  • Plaga samobójców 
  • Kuracja samobójców - pojawi się recenzja obu części, kiedy tylko znajdę czas by ją napisać.
Powinnam się wstydzić, ponieważ w tym miesiącu pojawiły się tylko trzy posty, ale obiecuję, że po 20 kwietnia stanę się najbardziej aktywną blogerką w całej blogosferze!

Praktycznie cały marzec byłam chora i do szkoły chodziłam w kratkę. Później miałam multum zaległości. Jednym słowem, marzec był miesiącem nieskończonej nauki. Nie mogę doczekać się egzaminów gimnazjalnych, ponieważ mam dosyć egzaminów próbnych jakimi nas maltretują nauczyciele. 

Miłością mojego, życia w tym miesiącu był Arrow, którego zaczęłam oglądać kiedy byłam chora i totalnie się wciągnęłam. Nie uwierzę, jeżeli któraś z was stwierdzi, że on nie jest przystojny!

 I oczywiście moja ukochana muzyka! W tym miesiącu nie było tego zbyt wiele, głowinie piosenki, które pojawią się na Eurowizji, ale myślę, że o tym napiszę wam osobny post.


To już chyba wszystko na dzisiaj! Jestem ciekawa jak wyglądał wasz marzec. Piszcie też koniecznie w komentarzach czy chcielibyście by na blogu zaszły jakieś zmiany! Szczerze moi drodzy, szczerze!
Buziaki!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka