wtorek, 22 marca 2016

Nie pozwól sobą pomiatać!

The Coincidence of Callie & Kayden by Jessica Sorensen



Tytuł: Przypadki Callie i Kaydena

Autor: Jesssica Sorensen
Seria: The Coincidence
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 8 czerwca 2015


Czytając "The Coincidence of Callie & Kayden słuchałam piosenki Birdy"Keeping your head up"


O czym mowa?
Callie spotkała prawdziwa tragedia, po której dziewczyna nie umie znów być sobą. Izoluje się od społeczeństwa i robi wszystko by stać się niewidoczną. Przez wiele lat skrywa swój sekret i dopiero osoba równie naznaczona przez los może jej pomóc.
Wygląd
Okładka jest na 100% ładniejsza od oryginalnej. Jest ładna, podobają mi się kolory, jednak nie widzę powiązania z fabułą książki. Poza tym dziewczyna z okładki różni się od książkowej Callie.
Fabuła
Była dość... nijaka. Nie wiem jak to opisać. Czułam się troszkę jak w klatce, gdyż bohaterowie krążyli ciągle na tych samych płaszczyznach. Powieść czytałam w języku angielskim i muszę przyznać, że poszło mi błyskawicznie! Prosta młodzieżówka. Nie wiem jak to dokładniej opisać. Callie boi się ludzi, ale w ciągu dwóch miesięcy zdążyła się zaprzyjaźnić z Sethem na amen i nagle wpada na faceta z poprzedniej szkoły i zaczynają się ich perypetie życiowe. Poważnie, ta książka to masa sprzeczności, która  nie wiem czy przyciąga - czy odpycha.

Bohaterowie
Kayden chyba ma rozdwojenie jaźni. Niby czuje coś do Callie, jednak nie pamięta jej imienia. Ich rodziny dobrze się znały a on nawet z nią nie rozmawia i nagle bum! super miłość. Trochę nie realne, jednak to nie zmienia faktu, że Kayden był całkiem okay postacią. 
Callie nie za bardzo polubiłam. Rozumiem, że była skryta i bojaźliwa przez to co przeszła, jednak ciężko mi było złapać z nią jakąś nić porozumienia. Możliwe, że przez czytanie w obcym języku.
Był też Jeszcze jeden ważny bohater, który podbił moje serce. Seth to przyjaciel Callie i jedyna osoba, przed którą się w pełni otworzyła. Przypominał mi on takiego irytującego kujona, ale w dobrym tych słów znaczeniu. To była jedyna "prawdziwa" postać w całej powieści.

Styl pisania
Jak już wspominałam, czytałam książkę po angielsku i muszę przyznać, że autorka pisze w banalny sposób. Rozumiałam 99,9% książki, z czego jestem bardzo zadowolona. Szybko mi się czytało przygody tej dwójki a styl pani Sorensen nie męczył mnie.

Polecam
Osobą zaczynającym swoją przygodę z czytaniem w obcym języku, oraz miłośnikom fanfików. 

Moja ocena

Podsumowując
Banalne lecz dziwnie wciągające young adult, idealne dla miłośników czytania po angielsku.

środa, 16 marca 2016

Sto Lat! + Konkurs


Hej Kochani!

Dzisiaj 16.03.2016 mój blog obchodzi swoje pierwsze urodzinki! Z tej okazji chciałabym wam z całego serca podziękować i dlatego zorganizowałam konkurs!

Wygrać można książki, które dla mnie były "pierwsze":

"Kłamczuchy" to pierwsza część tej wspaniałej sagi oraz pierwsza książka, która mnie oczarowała.
"Elementarz stylu" to pierwszy poradnik modowy, który otworzył mi oczy i uświadomił, że ubrania nie muszą być moim wrogiem.
"The Universe versus Alex Woods" to moja pierwsza książka przeczytana w języku angielskim.
"Bóg nigdy nie mruga" to pierwsza książka, która tak diametralnie zmieniła moje patrzenie na świat i otworzyła mi oczy!
"Looking for Alaska" to pierwsza książka Johna Greena jaką przeczytałam. Jest to mój ulubiony autor, właśnie dzięki tej powieści.

Żeby wziąć udział w konkursie, trzeba

  • Zaobserwować mojego bloga
  • Wstawić baner i link do konkursu na swojego bloga
  • Polubić stronę bloga na FB
  • Polecić mi książkę, która była waszą "pierwszą" (opcjonalne)

Baner:



Wzór zgłoszenia

Zgłaszam się
Obserwuję: 
Link do bloga z banerem:
Email: 
Wybieram książkę:
Polecam:


Konkurs trwa do 16 kwietnia 2016
Zwycięzca dostanie nową książkę, prosto ze  sklepu. Buziaki!

niedziela, 6 marca 2016

"Nie będę się bać"

Tytuł: Szklany tron
Autor: Sarah J. Maas
Seria: Szklany tron
Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 25 czerwca 2013





-Masz straszne blizny-rzekł cicho.Zabójczyni oparła dłoń na biodrze i podeszła do drzwi garderoby.-Wszyscy nosimy blizny, Dorian. Jedyna różnica polega na tym, że moje są bardziej widoczne od innych.
O czym mowa?

Celaena nigdy nie miała prostego życia siedemnastolatki. Straciła rodziców w młodym wieku inie bez powodu została okrzyknięta największą zabójczynią swojego kraju. Jednak nawet najlepsi popełniają błędy. Dziewczyna trafia do zakładu śmierci Endovier skąd nikt nie wyszedł żywy. Kiedy dostaje propozycję wolności od samego Księcia, zrobi wszystko by ją otrzymać. Zaryzykuje nawet swoje życie.


Bez względu na to, co się zaraz wydarzy - powiedziała cicho - chcę ci podziękować.Kapitan przechylił głowę .- Za co?(...)- Za to, że dzięki tobie moja wolność nabrała sensu.


Wygląd
Okładka to nie do końca coś, co mi się podoba. Nie jest w moim stylu, jednak idealnie oddaje postać Celaeny. Jednak jeśli mam być szczera - nie zachęciłaby mnie ona do zakupu tej książki. Wydaje się dość kiczowata, jednak jak to się mówi - NIE OCENIAJ KSIĄŻKI PO OKŁADCE!

- Mam mózg po to, aby osądzać i budować opinie.- A serce masz po to, aby powstrzymywać się od wygłaszania krzywdzących, surowych osądów.


Fabuła

O mój kochany Boże! Skoro piszę te słowa, to powinniście wiedzieć, że książka była hiper super oszałamiająco wspaniała! Dawno nie czytałam czegoś tak genialnego! Wydarzenia, które miały tu miejsce są tak magicznie cudowne, że brak mi słów! W sumie nie wiem czemu piszę, że były cudowne, skoro były tak naprawdę okropnie brutalne i przykre - rozumiecie o co mi chodzi? Akcja dzieje się w przyszłości (tak przynajmniej wywnioskowałam) takiej utopijno-nierealnej, w której król Adarlan'u podbija po kolei wszystkie kraje kontynentu a swoich
przeciwników okrutnie karze. Wyjął też z pod prawa magię, kazał spalić wszystkie księgi uczące tego fachu. Ma wielu przeciwników, dlatego postanawia znaleźć Obrońcę, który będzie wykonywał za niego brudną robotę. Celaena jest jedną z kandydatek na to stanowisko. Ma naprawdę silnych przeciwników a sama jest wycieńczona po roku spędzonym w obozie. Nie mogę wam więcej zdradzić. Chcę byście sami się przekonali jak genialna jest ta powieść! 

Dość tego - myślał. - Jeśli ktoś będzie próbował mi ją odebrać, rozszarpię cały świat gołymi rękami.

Bohaterowie
Celaena to petarda! Dosłownie! Jest silna, odważna, piękna, ma cięty język i zero wstydu. Brakuje mi takich kobiet w literaturze. Ostatnio czytałam masę książek, w których te wszystkie dziewczyny to mdlejące księżniczki potrzebujące ratunku w każdej chwili ich życia. Celaena nie potrzebuje nikogo. Po tym co przeszła nic nie jest w stanie ją złamać. Pokochałam ją całym sercem! Najbardziej lubiłam momenty, w których przestawała być bezduszną morderczynią i pokazywała tą swoją dziewczęcą twarz. Podobały mi się przebłyski jej niewinności, chociaż niestety było ich mało i ujawniały się tylko chwilami.
Książę Dorian był dla mnie jak brat bliźniak Belamiego z "The 100". Na początku myślałam, że okaże się wyrachowanym dupkiem myślącym tylko o sobie. Strasznie się pomyliłam w jego osądzie. Pokochałam go, jednak nie za bardzo podobał mi się kierunek w jakim zmierzała jego relacja z Celaeną. 
Jeśli miałabym wybierać - w 100% jestem Team Chaol! Był on Kapitanem Gwardii Królewskiej i trenerem Celaeny. Ich relacja była dość pokręcona, ponieważ facet z całego serca nie znosił dziewczyny ( ze wzajemnością! ). " Kto się czubi ten się lubi" jak to się mówi, jednak jestem ciekawa jak potoczy się ta relacja. Muszę wam tylko zdradzić, że Chaol to ideał, dosłownie! Jeśli Celaena go nie zechce - ja chętnie go przygarnę!

Wkrótce zasnął, lecz przez całą noc we śnie widział dziewczynę, która patrzy na gwiazdy, oraz gwiazdy spoglądające na dziewczynę.


Styl pisania

Oficjalnie mianuję Sarę J. Maas moim odkryciem 2016 roku. I wiem, że dopiero się zaczął, jednak chyba nic jej nie pobije. Już postanowiłam, że przeczytam wszystkie jej książki. Powieść jest pisana w 3 osobie, więc jest to dość rzadko spotykana narracja, jednak nie wyobrażam sobie innej! 

Gdy dziewczyna ujawni swój prawdziwy charakter, będzie gotów. Zastanawiał się tylko nad tym, które z nich przeżyje tę konfrontację.


Polecam

Miłośnikom utopii i powieści przygodowych z elementami fikcyjnymi. Romantycy też powinni znaleźć w niej coś dla siebie ponieważ jest wątek nieszczęśliwiej miłości, jednak bardzo delikatny i subtelny. 

Mogłabyś kiedyś wstrząsnąć gwiazdami - szepnęła. - Jeśli się ośmielisz, będziesz w stanie dokonać wszystkiego. W głębi serca sama o tym wiesz i to chyba przeraża cię najbardziej.


Moja ocena


Podsumowując
Genialna dystopia z cudownymi bohaterami i trzymającą w napięciu fabułą. Must have dla każdego!

Postanowiłam, że do każdej książki będę dawała piosenkę, która kojarzy mi się z nią kojarzy. 
Do szklanego tronu pasuje moim zdaniem piosenka Jacoba Whitesides'a " Rules of Beautiful".


Nazywam się Celaena Sardothien – szepnęła. – Choć moje imię nie ma znaczenia. Możesz mnie nazywać Celaeną, Lillian albo suką, a ja i tak cię pokonam.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka