poniedziałek, 1 lutego 2016

Oj nie wiem czy chcesz to czytać!

Tytuł: Jak najdalej stąd
Autor: Andrea Portes
Wydawnictwo:  HarperCollins
Data wydania: 13 stycznia 2016


Recenzja jest naprawdę krytyczna, więc jeśli książka ci się spodobała lepiej tego nie czytaj - podniesie ci się ciśnienie.


O czym mowa?
Trzynastoletnia Luli nie ma domu, o którym marzy każde dziecko w jej wieku. Mieszka na wsi z rodzicami, którzy bardzo ją kochają - jednak miłość do alkoholu jest u nich silniejsza. Dziewczyna chcąc wyłamać się z codziennej rutyny postanawia uciec z domu. Nie sądziła jednak, że otaczający ją świat może być taki niebezpieczny.

Wygląd
Uwierzycie mi, jeśli wam powiem, że dziewczynka na okładce ma niecałe 13 lat? Ja mam szesnaście i wyglądam przy niej jak uczennica podstawówki. Ogólnie wygląd nie jest przerażająco okropny. Miałam problem z ułożeniem jej na półce tak, by pasowała do innych książek. 

Fabuła
Nie mam czego opisywać, ponieważ fabuła tej noweli była tak idiotyczna, że to się w głowie nie mieści. Możliwe, że jestem za mało wrażliwa, żeby zrozumieć sytuację Luli, jednak wcale jej nie współczułam. Zdaję sobie sprawę, że codzienne libacje alkoholowe to nie jest nic ciekawego, jednak miliony dzieci na świecie mają dużo gorzej. Rodzice na prawdę ją kochali i chcieli dla niej jak najlepiej, jednak nie umieli poradzić sobie z nałogiem. Pomimo wielu procentów we krwi nie znęcali się nad córką, wręcz przeciwnie!
Najgorszy był jednak powód jej ucieczki z domu. Możliwe, że to będzie dość duży spojler.
Luli pewnego wieczora wracała do domu z pracownikiem baru i znajomym rodziny. Kiedy chciała wysiąść z auta ten - pomimo, że był o wiele starszy od dziewczynki - postanowił ją pocałować. Wtedy, w główce nastolatki zrodziła się myśl, że ma w sobie "to coś" i że podoba się facetom. Żenada.

Styl
Nigdy jeszcze nie czytałam książki, która miałaby tak mało dialogów. Jak wiecie lubię wszelkiego rodzaju opisy jednak tu były one dla mnie totalną torturą. Nie podobało mi się przede wszystkim to, że na świat patrzyliśmy oczyma trzynastolatki, która uważała się za nadzwyczaj dorosłą. 
Z tego co wiem powstał film na podstawie książki z naprawdę dobrą obsadą. 

Podsumowując
Nie chcę byście na moje polecenie unikali tej książki. Najlepiej poczytajcie jeszcze inne recenzje i zastanówcie się czy to opowieść w waszym stylu. Nie wydaje mi się by miałby to być bestseller roku.

Moja ocena


Myślę, że ty tyle jak na recenzję tej książki. O wiele bardziej lubię pisać pozytywne recenzje. Po prostu omijacie tę książkę szerokim łukiem, jeśli macie gust podobny do mojego. Leżę ciągle chora i praktycznie ciągle śpię, ale postaram się wchodzić tu jak najczęściej. Buziaki!

Książkę dostałam od wydawnictwa HarperCollins.




Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka