wtorek, 23 czerwca 2015

Bookathon: Day 3



Tak naprawdę,  to jesteśmy w połowie Bookathonu!! Przeczytałam już 3 książki i tylko 3 zostały mi do przeczytania. Wstępnie myślę, że połączę Sobotę z Niedzielą. A dzisiaj zapraszam na recenzję Bóg nigdy nie mruga autorstwa Reginy Brett.




Tytuł: Bóg nigdy nie mruga - 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu
Autor: Regina Brett
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 7 listopada 2012

Moja ocena: 10/10




,,Wierzę w słońce, nawet gdy nie świeci. Wierzę w miłość nawet gdy jej nie czuję. Wierzę w Boga nawet gdy milczy."

Tak naprawdę tytuł zdradza wszystko o czym mówi ta książka. Jest to swojego rodzaju poradnik w którym autorka opisuje doświadczenia swoje bądź swoich przyjaciół.  Każdy rozdział zawiera temat, opowieść i morał. Każdy rozdział ma być dla nas lekcją byśmy postrzegali świat w lepszych barwach.

,,Trzeba być silnym, żeby płakać. A jeszcze silniejszym, żeby dać innym zobaczyć te łzy."


Zacznijmy od tego, że uwielbiam Reginę Brett. To kobieta, która miała problemy rodzinne, była alkoholiczką, nastoletnią i samotną matką, miała raka a po tym wszystkim napisała 3 książki i jest światełkiem w tunelu dla wielu ludzi.
Czytałam wcześniej Jesteś cudem - 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym również jej autorstwa. Czytając ją myślałam o mojej babci, mamie, tacie bo te lekcje były bardziej dla nich.  Obie książki ogromnie przypadły mi do gustu, lecz wydaje mi się, że Bóg nigdy nie mruga jest napisana specjalnie dla mnie. 

,,Nieważne, co ci się przytrafia, ważne,jak to wykorzystasz.Życie przypomina grę w pokera.Nie masz wpływu na to, jakie dostaniesz karty- ale tylko od Ciebie zależy, jak rozegrasz partię."

W chwilach słabości zawsze znajdziemy w niej pocieszenie, dlatego warto mieć choć jeden poradnik Reginy u siebie na półce. Dziś prawdopodobnie całą noc będę rozmyślać jak zmienić mojego brata, rodziców, przyjaciół a nawet cały świat, bo tak działa na mnie 50 lekcji jakie dzisiaj poznałam. 

,,Szczęście nie polega na tym, żeby zdobyć to, czego pragniesz. Polega na tym, żeby pragnąć tego, co już masz."

Co za dużo to nie zdrowo. To z pewnością nie jest książka na jedną noc. Lepiej spisze się w nostalgiczne wieczory z herbatką i kocykiem.
Niech nie zwiedzie was tytuł! Tak naprawdę bez znaczenia czy wierzysz w Boga czy nie. Autorka często o nim wspomina, lecz nie prawi w książce kazań i nie wywyższa chrześcijaństwa ponad inne religie.

,,Bóg nigdy nie daje nam więcej, niż potrafimy udźwignąć. Niektórzy z nas potrafią znieść więcej, inni mniej. Nawet jeśli dostaniemy do dźwigania część nieba, nie będzie to ciężar.Będzie to dar."

Cytat powyżej pochodzi z lekcji 10. Czytając ją popłakałam się ze wzruszenia. Jeżeli nie wiesz czy chcesz przeczytać tą książkę, przeczytaj chociaż ten rozdział. Moim zdaniem autorka zawarła w nim wszystkie odpowiedzi a nasze problemy i położyła kres naszym troską i niezadowoleniom.

,,Jeśli o nic nie prosisz, niczego nie dostaniesz. Więc proś. Czasem usłyszysz "tak", czasem "nie". Ale jeśli nawet nie zapytasz, odpowiedź zawsze brzmi "nie". Sam jej sobie udzieliłeś."

Podsumowanie

Wyzwanie zaliczone
Przeczytane strony: 302
Ocena książki: 10/10
Ocena zadania: 10/10
Wyzwanie na jutro: Książka, którą wybrała dla Ciebie inna osoba. Osobą, która wybierała mi książkę była Pati z bloga Fluff - Me and books
Książka na jutro: Kim jesteś, Sky? autorstwa Joss Stirling

Troszkę się rozpisałam i mam nadzieję, że kogoś zaciekawią moje wypociny i sięgnie po tę książkę. Buziaki!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka